Oczyszczalnie przydomowe coraz mniej popularne

Ostatnio co słyszę rozmowy z kimkolwiek budującym dom odnośnie kanalizacji to coraz częściej słyszę negatywne opinie odnośnie oczyszczalni przydomowych, poniżej najczęstsze narzekania dotyczące oczyszczalni:

  1. Mam teren gliniasty – oczyszczalnia nie wchodzi w grę
  2. Mam teren gliniasty – oczyszczalnia nie ma jak odprowadzać wody
  3. Nie będę mógł nigdzie pojechać bo oczyszczalnia potrzebuje cały czas dopływ ścieków
  4. Przykre zapachy – słyszałem że jeden dom weselny zbankrutował bo tak capiło z oczyszczalni że nikt nie chciał tam rezerwować wesel.
  5. Oczyszczalnia zużywa prąd a i tak ją trzeba czyścić.

Odnośnie punktu pierwszego i drugiego to fakt, też bym nie mógł na swojej działce założyć takiej oczyszczalni – 3 punkt też jest prawdą ale przecież po przyjeździe na boga można zapewne taką oczyszczalnie ponownie uruchomić. Co do punktu 4 i 5 to zapewne to mit a może prawda, ktoś tam źle oczyszczalnie zrobił i fama się rozniosła.

Ale ostatnio natknąłem się na ciekawy artykuł gdzie ktoś też zauważył że zainteresowaniami oczyszczalniami maleje, nawet możecie to sami sprawdzić wpisując w google trend frazę oczyszczalnie przydomowe, sami sprawdźcie: https://trends.google.pl/trends/explore?q=oczyszczalnie%20przydomowe&geo=PL

Tylko nie zapomnijcie ustawić suwaka na maksymalny okres czasu, zobaczycie tam takie coś jak na zdjęciu poniżej: 

Zdjęcie pobrałem z tego samego portalu budowlanego, nie chciało mi się go wycinać jeszcze raz. Dziękuje za to że mogłem sobie skrobnąć parę trzy. Pozdrawiam